Po miesięcznej przerwie wreszcie zaczęliśmy chodzić na wspólne spacery ( z Rambem ) i szczerze mówiąc to odzwyczaiłam się od tego i dzisiejszy spacer był tego przykładem.
niedziela, 6 września 2015
Wspólny niedzielny spacerek ❤
Po miesięcznej przerwie wreszcie zaczęliśmy chodzić na wspólne spacery ( z Rambem ) i szczerze mówiąc to odzwyczaiłam się od tego i dzisiejszy spacer był tego przykładem.
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Podsumowanie wakacji 2015
1.Stosunki między zwierzakami
Zawsze były świetne. Żadnych kłótni , wszyscy się tolerowali , a nawet przyjaźnili , no , ale nic nie trwa wiecznie i początek wakacji był dla nas dramatyczny. Max dorasta , hormony buzują i jest coraz większa chęć domincji. Niestety od początku lipca chłopaki nie mogli ze sobą przebywać , bo kończyło się to bójką i ranami ( małymi na razie) , potem wydawało się ,że wszystko jest okej psy już mogły ze sobą przebywać , nawet się razem bawiły , a po naszym powrocie z nad morza zamiast radości , łzy. Rambo dotkliwie pogryziony. Cała szyja poraniona i co ? Pierwsze to kastracja , no i nadal na nią czekamy , bo nie chcemy jej robić gdy są takie upały. Między resztą stada jest tak jak było , ale chłopakom już nie ufam , i nie zostawiam ich samych nawet na chwilę. Prawie miesiąc chodziliśmy na spacery tylko we trójkę , bez Ramba , ale wczoraj wybraliśmy się wszyscy i było bardzo fajnie , ale kastracja nie unikniona.
2. Sporo zakupów
Tak , poczyniłam dużo zwierzęcych zakupów i spora z nich część są to poważniejsze zakupy ( kaganiec , szelki itp.
3.Sukcesy
Trochę się zmieniło na lepsze jeśli chodzi o zchowanie psów. Sztuczek raczej się nie uczyliśmy , ze 3 nowe może są , ale nie chodzi o sztuczki , a o ogólne zachowanie. Chodzi tu głównie o czarnych , bo Rambo jest za bardzo uparty ,żeby był psem ideałem :)
Max - Bardzo dobre przywołanie , nie jest idealnie , ale nie jest też tak jak na wiosnę , więc wielki sukces. Ładnie przyzwyczaił sie do kagańca , lepiej myśli , przy niektórych rzeczach i bardziej się pilnuje. Ćwiczenie zosatwania w miejscu w ekstremalnych sytuacjach też ćwiczymy i na razie mogę obejść go dookoła z dużej odległości , a on tylko śledzi za mną wzrokiem , nie rusza się. No , a rewelacją jaka mnie po prostu zwaliła z nóg na początku wakacji , to to ,że Max zaczął pływać i aportować w wodzie piłki , jest teraz zawodowym pływakiem :) Jestem z niego bardzo dumna :)
Aza - na niej jeśli chodzi o posłuszeństwo i sztuczki się nie skupiałam , bo dla mnie Aza jest psem idealnym pod każdym względem. A sukcesem wakacji jest to ,że mogę ją odwołać nawet gdy widzi szczekającego na nią psa w bliskiej odległości. A gdy pozwole jej podejść bliżej do psa grzecznie się z nim obwącha , a potem mega zadowolona biegnie w moją stronę :)No i głębiej wchodzi do wody , a raz nawet przepłynęła przez środek stawu (2-3 m w dół )Tak jak mówiłam , pies ideał jak dla mnie!
Rambo - u niego bardzo dużym sukcesem jest to ,że dużo lepiej chodzi na smyczy. Wcześniej chodziłam jak z małym ciągnikiem , nie dawał za wygraną i ciągnął ile miał siły , a teraz potrafi iść spokojnie , a ciągnie tylko czasem i nie tak mocno. Drugim również sukcesem jest mniejsze zainteresowanie samochodami , zawsze biegł i ciągnął jak oszalały jak tylko przejeżdżał samochód , a teraz czasem nawet zupełnie go olewa :)
niedziela, 23 sierpnia 2015
Wyjazdowe nowości
Witamy, witamy w kolejnym wpisie !
Dzisiaj piszę do was z Siedlec. Jestem tu u cioci , jej psa i dwóch przjezdnych kotów. Jak to na wyjeżdzie zawsze coś kupuje zwierzakom , dlatego postanowiłam zrobić taki post z całych wakacji. Byłam w Olsztynie , potem w Gdańsku , a teraz w Siedlcach i tak troche rzeczy nam przybyło więc zapraszam do ich obejżenia :)
Wyjazd do Olsztyna
1.Szelki quardy
2.Jabłuszko comfy
3. Pasztety z Coshida
4.Patyczki Orlando
5.Babka lancetowata herbal pets
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Plany na przyszłość #1
Witam po przerwie ! Doskonale wiecie czym była spowodowana , więc nie ma co tłumaczyć. Dzisiejszy post jest o naszych planach , o tym co zamierzamy robić przez następne 1,5 miesiąca ( plany na sierpień i wrzesień).
U nas dużo się ostatnio działo i ci , którzy obserwują nas na facebooku wiedzą o tym bardzo dobrze , natomiast resztę odsyłam na fanpage. Nie zwlekając przejdźmy do rzeczy.
1.Kastracja
Dokładniej chodzi o Maxa. Zabieg planujemy gdy tylko zrobi się chłodniej.Konkretnego terminu jeszcze nie mamy , ale będzie to koniec sierpnia lub wrzesień.
2. Warszawski Zlot Buldogów Francuskich
To wydarzenie jest dla mnie czymś zupełnie nowym i już nie mogę się doczekać. Długa podróż , której Rambo nie miał od 3 lat. Duża grupa spotkanych psów. Relacja na pewno pojawi się na blogu. ( Oczywiście wybieramy się tam z Rambem)
3.Spotkanie z Wiktorią i Diego lub Frankiem
Wstępnie myślałyśmy o czasie koło października , ale zobaczymy co z tego wyjdzie ( wybieram się z Azą)
4.Powrócimy do długich spacerów
Gdy już będzie chłodniej wrócimy do długich spacerów , a po kastracji Maxa również do spacerów z Leonem
5.Praca, praca i praca
Cały czas będziemy pracować nad posłuszeństwem i nie zakończymy treningów , a gdy już wrócę do szkoły nie zaniedbam pracy z futrami.
6.Poprawa relacji między chłopakami
Niestety po ostatnich wydarzeniach chłopaki nie są w tak dobrych relacjach jak kiedyś ,dlatego po kastracji zacznę od nowa ich zaprzyjaźniać.
7.Odbudowa zaufania
To tyczy się Maxa , przez to co zrobił podczas mojej nieobecności nieco nadszarpnęło moje zaufanie do niego i zwyczajnie w niektórych sytuacjach po prostu się boje .... chociaż może to za dużo , że się boję. Po prostu bardziej go kontroluje i jestem ostrożniejsza.
niedziela, 26 lipca 2015
PSI TAG - Więcej o nas :)
wtorek, 21 lipca 2015
Aktywnie + FILMIK !
Ostatnio razem z psami czas spędzamy dosyć aktywnie. Poranne spacery z wodowaniem i sztuczkami , potem odpoczynek , a po południu sztuczki skoki i czasem kolejny spacer lub rolki z Maxem także nie nudzimy się. Bardzo dużo psiarzy na wakacje wzięło udzial w projekcie 62 , my natomiast mamy swój własny ,,projekt'' o ie tak to można nazwać. Po prostu spędzamy razem dużo czasu i doskonalimy komendy. Max uczy się wchodzenia na przedmioty i sztuczki proś , Rambo okazjonalnie coś podłapie , a Aza podobnie jak Rambo powtarza stare sztuczki i okazjonanie coś wyłapie. Zaczęliśmy również głównie z Maxem i Azą pracę z klikierem i całkiem fajnie nam to idzie więc możliwe ,że będziemy to kontynuować. Jedyne problemy jakie teraz Mamy to przywołanie i bieganie do ''istot żywych'' tj. ludzi , którzy niespodziewanie wychodzą z lasu i krów , które mój dziadek wyprowadza na sąsiednie pole , ale jakoś powoli sobie radzimy.
piątek, 3 lipca 2015
Problemy w psiej ekipie...
Ostatni post był o wielkim sukcesie jakim jest wodowanie u czarnych , a teraz ? Teraz jest problem , ogromny problem , który wymęcza mnie psychicznie , ale nie tylko mnie bo i psy są nie do końca szczęśliwe z tego powodu.
Rambo i Max są w konflikcie. Tak , kumple od półtora roku teraz nie są w stanie ze sobą wytrzymać bez bójki. Codziennie od kilku dni psy wpadają w bójki , warczą na siebie , w kilku słowach NIE MOGĄ ZE SOBĄ PRZEBYWAĆ. Dla mnie to jest jeden wielki koszmar , bo to jest nie do zniesienia. Nie możemy nawet wyjść na wspólny spacer tak jak kiedyś , bo psy muszą być od siebie izolowane. Nie mogą hasać po podwórku jak zwykle , bo są bójki. Jak teraz wygląda nasze życie ? Spacer nad staw z samymi czarnymi , potem Max przebywa w kojcu i wieczorem spacer z Maxem. Są wakacje , a my zamiast relaksować się nad stawem , chodzić na spacery , bawić się , agilitować , to żyjemy w ciągłym stresie i zmagamy się z agresją. Emocje biorą górę i nawet pisząc ten post dużo mnie to kosztuje i mam łzy w oczach. Nie kogę uwieżyć w to , że moje dwa psy nie mogą bez bójki ze sobą wytrzymać. Przecież było tak dobrze...
Jeżeli przez jakiś czas mnie tu nie będzie, nie przekreślajcie bloga. Powód jest oczywisty...
Na dole zdjęcia sprzed kilku dni , kiedy było jeszcze spokojnie.
wtorek, 30 czerwca 2015
Wielki sukces - wodowanie
No , ale przecież Rambo nie nauczył się pływać , to co on takiego zrobił ? A więc wyręczył swoją kochaną pańcie i przez całą drogę nosił piłkę , żebym nie musiała trzymać takiej mokrej i brudnej w torbie :D Maxowi mega spodobało się wodowanie także inwestujemy w kika zabawek na wodę i kontynuujemy przygodę z wodą :) Spacer uważam za chyba najlepszy w tym roku , oby takich więcej. Jutro powtórka jak będzie ładna pogoda ;)
piątek, 26 czerwca 2015
Wakacjeee czas - START !
wtorek, 16 czerwca 2015
Kocie życie czyli letni dzień z życia Gandalfa i Garfielda :)
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------




